Z hasłem  “outlet” możemy równie często spotkać się w internecie, jak i na bilbordach, ulotkach czy szyldach sklepowych. Co to jest sprzedaż outletowa, z czym ona się wiąże i czy jest to opłacalny sposób na pozbycie się zalegającego towaru? A może istnieją jakieś godne rozważenia alternatywy? Na wszystkie te pytania poszukamy odpowiedzi w poniższym tekście.

Zacznijmy od wyjaśnienia nazewnictwa

Kiedy ktoś na zebraniu wysunie pomysł, że powinna się u nas sprawdzić sprzedaż outletowa co to właściwie oznacza? To nic innego, jak oferowanie towarów własnej produkcji w wyraźnie obniżonej cenie w osobnym, specjalnie do tego przeznaczonym sklepie. Z czego wobec tego wynika zaoferowanie konsumentom atrakcyjnych cen?

Chodzi o to, że na sprzedaż outletową trafiają np. towary nieposiadające oryginalnego opakowania lub kompletu metek – ale nie musi tak być. Równie dobrze mogą to być końcówki kolekcji czy nawet pojedyncze sztuki. To towar, który nie sprzedał się nawet na wyprzedażach w normalnych sklepach firmowych.

Do outletu mogą także trafić egzemplarze powystawowe, co często ma miejsce w przypadku sprzętu AGD lub RTV. Przychodząc zatem do outletu odzieżowego powinniśmy się spodziewać, że nie znajdziemy tam np. pełnej rozmiarówki upatrzonego modelu spodni.

Sprzedaż outletowa czy sprzedaż stocków?

Skoro wiemy już, co to jest sprzedaż outletowa, to możemy przejść do zalet i wad takiego rozwiązania. Plusem może być to, że sami ustalamy wysokość cen i nie musimy dzielić się zyskiem z żadnymi pośrednikami czy innymi podmiotami.

Gorzej, jeśli okaże się, że pomimo obniżki cen nie znajdziemy nabywców na nasz towar. Dlatego powinniśmy brać pod uwagę koszty dodatkowe, starając się oszacować, czy będzie dla nas w ogóle opłacalna sprzedaż outletowa. Co to za koszty? 

Począwszy od kosztów magazynowania, poprzez wynagrodzenia pracowników oddelegowanych do obsługi outletu, aż po stopniową utratę wartości towaru, którego przez długi czas nie możemy sprzedać. Może on starzeć się, niszczeć czy choćby stać się niemodnym.

Tym samym przeszliśmy płynnie do wad, z jakimi może wiązać się samodzielna sprzedaż outletowa. A przecież nie wspomnieliśmy jeszcze o kosztach utraconych możliwości, wynikających z faktu, że nie zainwestowaliśmy lepiej środków finansowych zamrożonych w towarze, ani nie wykorzystaliśmy w bardziej efektywny sposób zasobów ludzkich w postaci godzin pracy pracowników zajmujących się outletem.

Czyż nie mogliby w tym czasie wytwarzać, pakować czy sprzedawać nowych produktów, z którymi wiązałby się niewątpliwie wyższy zysk dla firmy? Może więc warto, wiedząc już doskonale co to jest sprzedaż outletowa i z czym się ona wiąże, rozważyć hurtową sprzedaż towaru i odblokować natychmiast swoje środki? Innymi słowy – zdecydować się na sprzedaż stocków?

Sprzedaż outletowa – podsumowanie

Za sprzedażą stocków firmie zewnętrznej przemawia po pierwsze szybkość wprowadzenia takiego rozwiązania w życie, po drugie brak konieczności angażowania własnych pracowników, a po trzecie pewność (której nigdy nie daje nam sprzedaż outletowa), że sprzedamy wszystko co zbędne za jednym razem i nie zostaną nam żadne pojedyncze resztki.

Warto zgłosić się po wycenę do doświadczonej firmy i rozważyć wszystkie za i przeciw obu rozwiązań. Mamy nadzieję, że po lekturze tego tekstu wiesz już doskonale, co to jest sprzedaż outletowa oraz potrafisz lepiej ocenić, czy sprawdzi się ona w Twoim biznesie. Poznałeś także alternatywę, aby nie zamykać się na jedno rozwiązanie.

Jesteś zainteresowany współpracą?
Skontaktuj się z nami.